23 grudnia
jeden dzień do 2013 urodzin Jezusa
Czego NIE polecam w te święta:
1) naprawiania zepsutych porcelanowych figurek, jakoby pamiątki rodzinnej, które należy skleić za pomocą substancji typu Kropelka. Zdecydowanie NIE polecam robienia tego w gumowych rękawiczkach, które najpierw przylegają do porcelany, potem same do siebie, a potem zwisają bezładnie, kiedy próbujesz odkleić jedną rękę od drugiej.
2) prasowania i pisania sms-ów jednocześnie, oraz roztargnienia wynikającego z faktu, że w zbiorniczku żelazka właśnie skończyła się woda, którą należy uzupełnić jak najszybciej ( gdybym to zrobiła 5 mi później, pewnie by wybuchło), okręcając się jednocześnie dookoła własnej osi. Skutek jest taki, że żelazko upada ostrym, trójkątnym kantem na świeżo położone panele podłogowe, wbija się w jeden z nich i zostawia po sobie, wielką głęboką aż do Australii dziurę. Na środku pokoju. Nowe panele.Skaranie boskie.
JESZCZE NIKT NIE WIE, PROSZĘ O RADĘ, JAK TO ZAKRYĆ o_O
3) wmawiania babci, że jeśli ją bolą ręce i jest zmęczona, to wcale nie musi lepić 14746736876 pierogów na święta. Mogła je kupić w Biedronce, czy gdzieś. Nie, nie mogła. Jak będę mieć własny dom, to będę sobie kupować w Biedronce czy gdzieś (zresztą i tak jej na tym nie zależy, bo pewnie nie dożyje, bo ręce, bo życie, bo cały świat się zwala na głowę.... na na na). Skutek: 8 godzin argumentacji dlaczego nasze, ręcznie zrobione pierogi są o wiele lepsze, niż pierogi kupione gdzieś.
4) chorowania na święta. Zdecydowanie nie polecam. Zwłaszcza jeśli musisz wyrabiać ciasto i co chwilę wychodzić do łazienki, zdzierać z rąk całą warstwę ciasta, szorować pazokcie, wysmarkać nos, a potem jeszcze raz dokładnie umyć ręce. "Żebyś tylko całej rodziny nie zaraziła"
WESOŁYCH ŚWIĄT
PS buty, które mam na zdjęciu to tzw. cichobiegi. Naprawdę nie mam pojęcia, skąd wzięły one swoją nazwę, bo cicho się w nich wcale nie biega (testy przeprowadzane wielokrotnie w dzieciństwie). Miałam ich całą masę, niemniej jednak produkowane są chyba tylko do pewnego rozmiaru, dlatego KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE, butki takie w numerze 38, chętnie przyjmę!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz