sobota, 8 marca 2014

Chicagoland

Od ubiegłego czwartku CNN transmituje nowy serial z rodzaju "mini tv series"- Chicagoland. Osiem godzinnych odcinków nagrywanych przez osiem miesięcy 2013r. O czym będzie? O Chicago, z perspektywy problemów, z jakimi zderza się to miasto.  Oprócz znanego miasta jest też znane nazwisko- Roberta Redforda w roli producenta serialu.


Chicagoland to dokument  zrealizowany w dość niekonwencjonalny sposób. Mamy głównego bohatera, czyli burmistrza Rahm Emanuela. Jego kontrowersyjna postać, w stylu "love him or hate him",  towarzyszyć nam będzie przez siedem kolejnych czwartkowych wieczorów. Zobaczymy go w różnych sytuacjach. Burmistrz na prywatnym spotkaniu, burmistrz z byłą gwiazdą NBA Isaiahem Tomasem na meczu juniorów, burmistrz podczas przejażdżki samochodem, burmistrz na konferencji prasowej, burmistrz przeklina, burmistrz bez koszulki. Wszystkie oblicza Rahma Emanuela, pokazane bez cenzury ( i podobno) bez gotowego scenariusza, co samo w sobie gwarantuje niezłe emocje. Oprócz tego przez ekran przewijać się będą zwykłe sąsiedzkie konflikty, wojny ulicznych gangów oraz problemy w szkołach publicznych. Czyli esencja wszystkiego, co trapi Chicago...jak i każde inne amerykańskie miasto. Odnosząc się do wypowiedzi twórców serialu, Chicago to całe Stany Zjednoczone w mikroskali. Wszystko to, co dzieje się w tym mieście, uważane jest także za kierunek w którym zmierza cały kraj. 


Jak już wspomniałam ,serial powstawał w ubiegłym roku, a jego reżyserami jest dwóch panów o imieniu Marc: Marc Levin i Marc Benjamin. Byli w tym mieście wiele razy, zatem sami dobrze je znają. Pomysly na kolejne historie, czyli co kręcić, z kim się spotkać, podsuwali im przyjaciele, oraz przyjaciele przyjaciół. Duża  grupa społeczności lokalnej, która chciała pokazać swoje miasto, z wielu perspektyw. Na tysiąc godzin taśm złożyły się więc relacje z koncertów, strajki przed zamykanymi szkołami, codzienne sytuacje w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Sceny które potrafią wzruszyć, zafascynować albo sfrustrować
Premiera serialu miała swoje miejsce już jakiś czas temu- 19 stycznia podczas Sundance Festival, i spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem. Od 6 marca Chicagoland pokazywany jest w CNN. Wbrew pozorom, o serialu nie można powiedzieć, że jest to bezlitosna krytyka miasta. Opowiada wiele historii z nagłówków gazet, ale pokazuje także te przemilczane, niewystarczająco spektakularne i dotyczące małej grupki zwykłych ludzi. Mark Konkol uznał ten serial za nową erę dziennikarstwa, własnie ze względu na typ opowiadanych historii. Są one  wycinkiem z codziennej rozmowy, kiedy mówi się o rzeczach ważnych, z punktu widzenia całego społeczeństwa, a przeplata je osobistymi historiami. Nietracącymi przecież w żadnym momencie na znaczeniu. Super, że znalazł się ktoś, kto ma nowatorskie podejście do dokumentu. Super że ten dokument można oglądać trochę jak operę mydlaną a trochę jak źródło do nauki. Dołączam do zachwyconych głosów i zdecydowanie polecam.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz